Co warto kupić we Lwowie

26 lipca 2019

Nie ma jak Lwów
"Tylko we Lwowie", głosił słynny szlagier z przedwojennego filmu. Hasło to wydaje się współcześnie odżywać, także w odniesieniu do rzeczy, po których zakup warto tu specjalnie przyjechać. Z roku na rok do tego słynnego miasta ściągają rosnące rzesze turystów. Wywożą oni ze sobą nie tylko wspomnienia ale i torby pełne produktów, szczególnie tych, które dostępne tylko tutaj. Co takiego warto  przywieźć wycieczki do Lwowa?
 

Lwów może okazać się wspaniałym miejscem do spędzenia kilku niezapomnianych dni z długo wyczekiwanego urlopu. Może tez okazać się naszym ulubionym dostępnym punktem na mapie, do którego będziemy powracać za każdym razem, kiedy nam przyjdzie ochota. Bez względu na to, o jakiej porze roku wybierzemy się do tego pięknego miasta, zawsze powita nas ono sporą liczbą atrakcji i miejsc wartych zobaczenia. Należą do nich także liczne sklepy i targowiska, gdzie możemy zaopatrzyć się w zapas produktów, których nie znajdziemy w Polsce wcale lub które warto zakupić w bardziej atrakcyjnych cenach. Co zatem powinniśmy umieścić na naszej długiej liście zakupów, jeżeli będziemy we Lwowie? Różnorodność oferowanych produktów łatwo może przyprawić o zawrót głowy nawet tych obieżyświatów, którzy regularnie urządzają sobie wycieczki w celu robienia zakupów. Dla osób, które przyjeżdżały tu w czasach niesławnej pamięci Związku Sowieckiego i później, w latach dziewięćdziesiątych, może być dużym zaskoczeniem to, jak bardzo zmienił się krajobraz miejski Lwowa. Od kilkunastu lat trwa intensywna rewitalizacja, mająca przywrócić temu miejscu blask europejskiej metropolii. Ci, którzy mieszkali tu przed wojną, na pewno odnajdą coś z dawnej atmosfery, cierpliwie odzyskiwanej spod kilkudziesięcioletniej warstwy komunistycznego nalotu i szarzyzny Ukrainy z okresu transformacji. 


Słodkie życie

Wielu łakomczuchów przyciągają tu słodycze. Jeśli chodzi o paletę oferowanych smaków i jakość tutejszych wyrobów cukierniczych, Lwów może spokojnie konkurować z takimi miastami jak Turyn, Kraków, Paryż czy Akwizgran. Bardzo popularna jest chałwa, sprzedawana zarówno na wagę, jak i w charakterystycznych opakowaniach. Oprócz klasycznej, powszechnie występują odmiany o smaku waniliowym, kakao, orzechów i rodzynek. Chałwa jest dość słodka i łatwo się kruszy (o czym należy pamiętać w transporcie). Najlepsza jest chyba to wanilia i orzechowa, ale to zależy od naszych upodobań. Cena za kilogram nawet dwa razy niższa niż nad Wisłą. 


Słynna ukraińska czekolada Roshen, produkowana przez fabrykę, której właściciel to były prezydent, znana jest także w Polsce. Można ją znaleźć m.in. w supermarketach sieci Carrefour wśród ukraińskich produktów. Wizyta w którymkolwiek z firmowych sklepów Roshena we Lwowie może stać się okazją dla wielu łasuchów do spróbowania jednej z egzotycznych odmian i uzupełnienia zapasów. Warto dodać, że czekolada Roshen ma procentowo sporą zawartość kakao i może spokojnie konkurować z czekoladowymi bestsellerami z górnej półki, sprzedawanymi w najlepszych delikatesach.


Jeśli akurat nie mamy ochoty na tabliczkę czekolady, możemy napić się tej gorącej, w którejś ze stylowych pijalni czekolady na Starym Mieście.


Inny znany specjał to owoce w czekoladzie. Popularne są także krówki, chociaż bardzo możliwe, że akurat w Krakowie znajdziemy większy ich wybór. Za to bezkonkurencyjne są karmelki, w kilku różnych smakach i wyrabiane w wymyślnych formach. Można je zakupić w jednej z wielu pracowni karmelu, takich jak ta w okolicy katedry ormiańskiej. 


Lwowskie pierniki, polewane lukrem, to także specjał, w którym wyczuć można typowo lokalny charakter. Oferowane są w kilku różnych odmianach i znakomicie będą smakowały z herbatą podczas popołudniowej przerwy na odpoczynek po całodziennym zwiedzaniu miasta i jego sklepów!


Słona przygoda

Na dziale z przekąskami warto zwrócić uwagę na suszone owoce morza, takie jak kalmary. Stanowią one znakomity i bardzo popularny dodatek do piwa. Świetnie sprawdzają się w różnych sytuacjach i z powodzeniem mogą zastąpić sztampową paczkę chipsów.


Czas na herbatę

Jeżeli chodzi o wybór herbat, łatwo da się zauważyć, że w sklepach króluje marka Lovare. Każda jej herbatka pakowana jest w atrakcyjne pojemniki. Trzeba koniecznie podkreślić, że największą popularnością cieszą się mieszanki ziołowe na bazie czarnej herbaty lub wyłącznie zielone. Te ostatnie, o charakterystycznym smaku i pięknym kwiatowym zapachu, mogą jednak nie przypaść do gustu zwolennikom czarnej, wyrazistej herbaty. Zdecydowanie natomiast można je polecić amatorom zielonych herbatek i różnych naparów, bazujących na wcale nie egzotycznych składnikach, które także po tej stronie Sanu można znaleźć w prawie każdym sadzie. 


Dostawca cesarsko - królewskiego dworu

Oczywiście, jeżeli chodzi o przemysł monopolowy, pierwsze skojarzenie z Lwowem to Baczewski. Dawny i pierwszy dostawca cesarsko-królewskiego dworu i marka bardzo popularna w dwudziestoleciu, jest znów najchętniej kupowanym produktem  w Polsce i Ukrainie. To najczęściej znakomite nalewki, likiery o niezwykłych smakach, np. chrzanowym czy jarzębinowym i niezrównany ajerkoniak. Sama fabryka wódek została rozgrabiona podczas wojny, najpierw przez Niemców, potem przez władze sowieckie i dopiero niedawno wznowiła działalność, przypominając piękną, wieloletnią tradycję. Ale wśród turystów Baczewski jest kojarzony głównie z homonimiczną restauracją, oferującą znakomite, wyszukane dania w dość przystępnej cenie. Ze względu na to, że jest bardzo uczęszczana, konieczna będzie rezerwacja z przynajmniej jednodniowym wyprzedzeniem. W znajdującym się w budynku restauracji sklepiku, możemy zaopatrzyć się we wszystkie produkty, kojarzące się z marką "Baczewski". 


Alkohole

Naturalnie osobną kategorię stanowią tradycyjne wódki, likiery i nalewki. Z etykiet na korkowanychbutelkach uśmiecha się często hoża dziewoja, trzymająca w ręku naręcza świeżych owoców jałowca, winorośli czy innych składników, na bazie których powstają najpopularniejsze napoje alkoholowe. Warto także poszukać krymskiego wina czy miejscowej odmiany koniaku. Tradycje winiarskie na Krymie sięgają starożytności i z pomocą doradcy w sklepie można trafić na bardzo dobry rocznik. Warto spróbować Napóju Dionizosa - pochodzący z winnic krymskich wysoko ceniono w Rosji carskiej i w ZSRR. 


Kawa

W starej części Lwowa można znaleźć całkiem sporo kawiarni, urządzonych w różnym stylu - zarówno tych, nawiązujących do przeszłości, jak i zupełnie nowoczesnych. W jednej z wielu eleganckich palarni kawy mamy okazję skosztować tego napoju przygotowywanego od podstaw i wcale nie z ekspresu, a parzonego tradycyjną metodą . To ta metoda, która w Polsce zazwyczaj kojarzy się z parzeniem na sposób "grecki" lub "po turecku" - w tygielku na mocnym ogniu, do momentu, w którym pierwsza piana nie zacznie lekko kipieć na wierzchu. Tak przygotowany napar rozlewa się do uprzednio podgrzanych filiżanek, dzięki czemu zachowuje wysoką temperaturę. Warto zaopatrzyć się w worek kawy na miejscu, w palarni, jeśli któryś z jej gatunków szczególnie nam przypadnie do gustu. Można także kupić porządny tygielek, blaszany kubeczek czy pamiątkowy młynek do kawy, które bez wątpienia mogą okazać się znakomitym pomysłem na zrobienie komuś prezentu lub stać się po prostu niebanalną i praktyczną pamiątką ze Lwowa. 


Zabierz ze sobą kawałek natury 

Ostatnią kategorią produktów, na którą warto zwrócić uwagę, są kosmetyki naturalne. Ciemne, uniwersalne mydło w płynie możemy kupić w półlitrowych opakowaniach. Uzyskano je na bazie trzydziestu siedmiu różnych odmian ziół. Dobrze nadaje się nie tylko do mycia, ale także do prania i czyszczenia różnego rodzaju powierzchni. W sklepach, które oferują asortyment naturalny można znaleźć także specjalne ziołowe szampony i pasty do zębów, raczej nie do dostania w Polsce.

Przewóz przez granicę

Należy pamiętać o standardowych przepisach, dotyczących wwożenia na teren UE produktów pochodzących z krajów poza unijnych. Przepisy często się zmieniają, dlatego warto je śledzić na bieżąco. Na przykład od niedawna nie wolno nam wwozić większości owoców. Nie zabierzemy też ze sobą mięsa czy nabiału, nawet w symbolicznej ilości. Także ilość dozwolonego alkoholu w bagażu jest mniejsza niż w przypadku podróży pomiędzy państwami Europejskiej Strefy Ekonomicznej. Bez specjalnych obaw możemy natomiast przywieźć kupioną kawę, słodycze czy kosmetyki.

Do Lwowa warto przyjechać o każdej porze. Jest tu zawsze coś ciekawego i nie można się nudzić. Wielu na pewno rozważy dłuższy pobyt, biorąc także pod uwagę koszty utrzymania, które są tutaj relatywnie niższe, niż po polskiej stronie granicy. Długi weekend z pewnością będzie opcją tańszą od weekendu w Zakopanym. A zatem, udanego czasu, udanego smakowania i udanych zakupów!

  • tanilwow
  • zakupylwow
  • cenywelwowie
  • lwowskieceny
  • taniowelwowie
  • cokupic
  • produktylwow
  • zakupywelwowie
  • turystycznemiejsca
  • turystycznylwow